Szukaj
Szukaj

Dyrekcja, Grono Pedagogiczne oraz uczniowie Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Nowinach wybrali następujących kandydatów na patrona szkoły:

– Irena Półtorak
– Kazimierz Górski
– Włodzimierz Lubański
– Wacław Kuchar

Głosowanie dotyczące wyboru patrona będzie przeprowadzone w 4 grupach: uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz społeczność lokalna. Głosowanie zostanie przeprowadzone w dniach 19-25 kwietnia 2021.

Irena Półtorak

„Bo sport to moja pasja …”

Urodziła się 17 listopada 1933 roku w Wildnie na terenie powiatu lipnowskiego .Jej dzieciństwo przypadło na pierwsze bardzo trudne lata powojenne. Po ukończeniu szkoły rozpoczęła pracę zarobkową w Powiatowej Radzie Związków Zawodowych. Priorytetem dla niej, jak i dla wielu innych kobiet była wtedy praca. Za nią wyjechała nawet aż na Śląsk, gdzie została zatrudniona w Sosnowieckiej Odlewni Staliwa „SOSTAL”. Rozpoczęła pracę społeczną przy działającym przy odlewni Wielosekcyjnym Górniczym Klubie Sportowym „Czarni” Sosnowiec. Wkrótce została członkiem zarządu Czarnych. W 1968 roku objęła opieką sekcję tenisa stołowego, a cztery lata później została kierownikiem drużyny trampkarzy.
W 1974 na fali sukcesów męskiej reprezentacji Polski w mistrzostwach świata, pani Irena Półtorak zorganizowała 20 września spotkanie założycielskie żeńskiej sekcji futbolowej Czarnych. Zjawiło się 84 pań, których akces stał się podwaliną kobiecej piłki nożnej w Polsce.

Powołany wtedy zespół był pierwszą żeńską drużyną w Polsce, a Irena Półtorak została jej pierwszym kierownikiem. Funkcję tę pełniła aż do 1991 roku, czyniąc drużynę Czarnych najbardziej utytułowaną w kraju. Dzięki jej uporowi, powstała też profesjonalna kobieca liga. Obok Czarnych zainaugurowały ją jeszcze zespoły: Korony Kraków, Garbarni Kraków, Karolinki Jaworzyny Śląskiej, Waltera Radom, Ireny Wrocław, Telpoda Kraków oraz Polamy Warszawa. Pierwsze krajowe mistrzostwo Czarne zdobywały w sezonie 1979/80, ale potem wygrywały jeszcze jedenaście razy. Do tego jedenastokrotnie zdobywały Puchar Polski.

Irena Póltorak przez 15 lat była kierownikiem drużyny w Czarnych, którą łączyła z kierowaniem przez 20 lat reprezentacją Polski seniorek. W tym czasie reprezentacja rozegrała 78 meczów międzypaństwowych.
Przez wiele lat pełniła też funkcję sekretarza Wydziału Piłkarstwa Kobiecego Polskiego Związku Piłki Nożnej. Po tym jak oficjalnie zakończyła przygodę z kadrą seniorek, pracowała jeszcze z żeńskimi kadrami młodzieżowymi. Ostatnią, którą się opiekowała była kadra młodzieżowa do lat siedemnastu, przy której działała niemal do swojej śmierci.
W 2009 roku, jako jedyna kobieta w Polsce, została uhonorowana Diamentową Odznaką, czyli najwyższym odznaczeniem centrali Polskiego Związku Piłki Nożnej.
W 2011 roku odebrała nagrodę „Trenerka roku”, którą, za całokształt pracy z kobietami, przyznała jej Komisja Sportu Kobiet PKOl.

Zmarła 5 stycznia 2013 roku w Sosnowcu, gdzie też została pochowana. Wspominający ją dr Władysław Szyngier, trener kobiecej reprezentacji Polski w latach 1991-98 i kierownik katedry piłki nożnej w AWF Katowice mówił wtedy:
„To była najbardziej oddana i zasłużona dla polskiego futbolu kobiecego działaczka. Jej śmierć to wielka strata dla kobiecego futbolu.”

Środowisko piłkarskich działaczy zgodnie mianuje ją nieformalnym tytułem matki kobiecej piłki w Polsce.

Kazimierz Górski

“Jedni rodzą się do skrzypiec, inni do munduru. Ja urodziłem się dla piłki”.

Kazimierz Górski urodził się 2 marca 1921 roku we Lwowie. Tam rozpoczęła się jego przygoda z piłką nożną. Grał na pozycji napastnika w RKS Lwów, Spartak Lwów i Dynamo Lwów. Świetnie zapowiadającą się karierę piłkarską przerwała druga wojna światowa. Po zajęciu przez Armię Radziecką Lwowa, pracował jako mechanik w spółdzielni pracy. Podczas okupacji niemieckiej pracował w warsztatach kolejowych. Po ponownym zajęciu przez Rosjan, zgłosił się w 1944 roku do wojska polskiego, w mundurze polskim dotarł do stolicy i w niej pozostał. W 1946 roku zakończył służbę wojskową i zaczął pracować w izbie skarbowej. Po wojnie, w latach 1945-1953 był piłkarzem Legii Warszawa. Rozegrał łącznie 81 meczów ligowych, strzelając w nich 34 bramki.
W 1952 roku ukończył kurs trenerski w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Krakowie.

Po zakończeniu kariery zawodniczej, Górski zajął się pracą szkoleniową. Był asystentem trenera Wacława Kuchara i Węgra Janosa Steinera. Pierwsza samodzielna praca szkoleniowa odbyła się w 1954 roku w Marymoncie Warszawa. Potem dwukrotnie trenował Legię Warszawa. Od 1956 roku pracował w PZPN. Na ponad rok przed igrzyskami olimpijskimi w 1972 roku został selekcjonerem pierwszej reprezentacji Polski, z którą pracował przez pięć lat. Liczne sukcesu biało-czerwonych, sprawiły, że ten czas określany jest złotą erą polskiego futbolu. w ciągu zaledwie dwóch lat Górski stworzył dwie znakomite drużyny, z których pierwsza wywalczyła złoto olimpijskie w Monachium (1972), a druga – brąz mundialu 1974. Miał absolutnie wyjątkowy talent trenerski, który nie sprowadzał się tylko do znajomości piłki jako takiej, ale do umiejętności kierowania ludźmi. „ Jestem przekonany, że nikt inny nie poprowadziłby reprezentacji do takich sukcesów. My na pewno nie byliśmy najlepszą generacją w historii. Przed nami i po nas byli lepsi piłkarze, ale oni nie mieli szczęścia spotkać w kadrze takiego dyrygenta. To trener Górski zrobił z nas zespół światowej klasy. Był bowiem prawdziwym geniuszem, którego każda decyzja była słuszna i właściwa – wspominał Jan Tomaszewski, jeden z „orłów Górskiego”.

Górski to postać legendarna, człowiek, który był jednym z architektów największych sukcesów polskiej piłki. Do tego dał się poznać jako wyjątkowo barwny człowiek, który miał charyzmę, mądrość i zdolność do jej przekazywania. Jak sam o sobie mówił:” Nie chcę żyć tylko samym sportem czy piłką, bo byłbym wtedy jednostronny, mam wiele innych spraw i przyjemnostek, które lubię, na przykład muzykę.
W 1996 roku za wybitne zasługi w działalności na rzecz kultury fizycznej został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
W 2001 roku Kazimierz Górski uhonorowany został najwyższym odznaczeniem Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej – 15 lutego z rąk prezydenta FIFA Josepha Blattera w Zurychu otrzymał Złoty Medal Zasługi dla FIFA. W tym samym roku Kazimierz Górski został również odznaczony przez dzieci – medalem im. dr Henryka Jordana, przyznawanym przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. W roku 2003 jako przedstawiciel polskiej piłki nożnej otrzymał tytuł doktora honoris causa Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku.
3 marca 2006 roku otrzymał z rąk Prezydenta RP Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Tego samego roku 24 marca otrzymał Super Wiktora. Pośmiertnie 2 czerwca 2006 roku został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski I klasy oraz otrzymał najwyższe odznaczenie Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) „Medal of Merit In Ruby” – Rubinowy Order Zasługi.
Kazimierz Górski zmarł 23 maja 2006 roku po długiej i ciężkiej chorobie. Spoczął w grobie rodzinnym na Cmentarzu Komunalnym na Powązkach.
W plebiscycie Piłki Nożnej został uznany najlepszym polskim trenerem XX wieku.

Włodzimierz Lubański

Włodzimierz Leonard Lubański urodził się 28 lutego 1947 roku w Gliwicach.

Od najmłodszych lat chciał trenować piłkę nożną. W wieku 11 lat zostaje przyjęty do sekcji juniorów klubu GKS Sośnica. W klubie tym nie zagrzał długo miejsca, gdyż został wyłowiony przez łowcę talentów, który zabrał go do juniorów GKS-u Gliwice. Włodzimierz Lubański rozpoczął profesjonalną karierę w barwach Górnika Zabrze. Zadebiutował w meczu ekstraklasy 21 kwietnia 1963 w zwycięskim meczu z Arkonią Szczecin, w którym zdobył swoją pierwszą bramkę w tej klasie rozgrywkowej. W Górniku Zabrze Lubański spędził 13 lat, które stanowiło złoty okres w historii klubu. W tym czasie zdobył w ekstraklasie 155 bramek, siedmiokrotnie sięgając z zespołem po mistrzostwo kraju (lata 1963-1967 oraz 1971 i 1972) i sześciokrotnie zdobywając Puchar Polski (1965, 1968-1972). Indywidualnie w latach 1966-1969 czterokrotnie zdobywał tytuł króla strzelców oraz dwukrotnie został uznany przez redakcję Sportu „Piłkarzem Roku” (1967, 1970). Z kolei w 1972 roku redakcja ta przyznała mu „Złotego Buta”.
Włodzimierz Lubański debiutował w seniorskiej reprezentacji Polski w dniu 4 września 1963 roku w meczu z Norwegią, podczas którego w 67. minucie strzelił swoją pierwszą bramkę. Debiutując w wieku 16 lat został najmłodszym debiutantem oraz najmłodszym strzelcem reprezentacji Polski w historii. W 1972 roku trener Kazimierz Górski powołał go na turniej olimpijski 1972 w Monachium i wybrał kapitanem drużyny. Lubański w turnieju rozegrał 6 spotkań i strzelił dwie bramki. Po zwycięstwie 2:1 w meczu finałowym z reprezentacją Węgier, Polska po raz pierwszy i jak dotąd jedyny raz w historii została mistrzem olimpijskim.” Strzelał gole prawą i lewą nogą, w krótki i w długi róg, głową.
Po meczu finałowym Pucharu Zdobywców Pucharów w 1970 roku, do Górnika Zabrze zgłosili się przedstawiciele Realu Madryt z chęcią pozyskania Lubańskiego za rekordową jak na tamte czasu kwotę miliona dolarów, jednak na transfer nie zgodził się Komitet Centralny PZPR.
W sumie rozegrał w reprezentacji 75 meczów, strzelając 48 bramek. Aż do 5 października 2017 był to rekord kraju, który został pobity przez Roberta Lewandowskiego.
W 1975 roku Włodzimierz Lubański przeniósł się do KSC Lokeren. W barwach tego klubu rozegrał 196 ligowych spotkań, w trakcie których zdobył 82 bramki. W sezonie 1980/1981 zdobył z klubem wicemistrzostwo Belgii, dotarł do finału Pucharu Belgii oraz do ćwierćfinału Pucharu UEFA. W latach 1983-1985 Włodzimierz Lubański był grającym trenerem Stade Quimper, w którym w trakcie 58 spotkań zdobył 14 bramek. Następnie przeniósł się do drugoligowego klubu belgijskiego – KRC Mechelen, w którym również był grającym trenerem. W 1986 roku zakończył w wieku 39 lat piłkarską karierę. Uznano go w 2003 roku najlepszym polskim piłkarzem 50-lecia UEFA.
W 1978 roku 31-letni wówczas piłkarz otrzymał nagrodę Fair Play UNESCO. W meczu przeciwko Danii zrezygnował bowiem z próby strzelenia gola, widząc zagrożenie dla bramkarza. Zdecydował się nad nim przeskoczyć, nie narażając rywala na uraz.
Tak Włodzimierza Lubańskiego wspomina Zbigniew Boniek: „To był piłkarz globalnego formatu. Jego umiejętności, przebojowość, szybkość, realizacja zadań – to była klasa światowa, “over the top”.
Włodzimierz Lubański został wybrany do „Jedenastki 100-lecia PZPN”
Włodzimierz Lubański osiadł na stałe w Belgii, gdzie mieszka do dziś. W Lokeren cieszy się statusem największej gwiazdy i klubowej legendy.

Wacław Kuchar

Przyszedł na świat 16 września 1897 r. w Łańcucie jako czwarty syn Ludwiki i Ludwika Kucharów.
Do szkoły poszedł w wieku siedmiu lat. Choć miał do niej ponad trzy kilometry, cały dystans pokonywał niemal biegiem. Dwa lata później spełniło się jego marzenie – dołączył do trenujących w Sokole braci. Wacław lubił ruch, sport był dla niego ważną częścią każdego dnia. W wieku zaledwie 10 lat zajął drugie miejsce w mistrzostwach Lwowa w jeździe figurowej na lodzie.
W tzw. II szkole realnej 11-letni Wacław założył drużynę o nazwie „Olimpia” (na grę w piłkę chłopcy wykorzystywali każdą przerwę). Aby zagospodarować czas po szkole, stworzył też podwórkowy klub Gloria. Z czasem, przy wsparciu rodziny, obie ekipy zostały włączone do rozgrywek juniorów Pogoni.
W wieku 15 lat Wacek zadebiutował w pierwszej drużynie (należeli do niej jego trzej starsi bracia). Pogoń wygrała wówczas 7:1, a zdobywcą trzech bramek był nie kto inny jak Wacław. W kolejnym meczu, z okazji otwarcia stadionu Pogoni (1 maja 1913 r.), wystąpił już jako pełnoprawny zawodnik. Lwowski klub zmierzył się z Cracovią. Kuchar IV, jak nazywano wtedy Wacława, strzelił aż dwa gole. Pogoń zwyciężyła 3:1. Pan Ludwik był tak wzruszony, że zaniemówił. Pani Ludwika miała wilgotne oczy – czterech synów gra razem…
Piłkarz.
Zagrał w 1126 meczach i zdobył aż 1065 bramek, czyli więcej niż połowę wszystkich goli strzelonych w tych pojedynkach przez jego drużyny6. Dla porównania Pelé w chwili zakończenia kariery miał na koncie 1281 goli.
Okropnie lubiłem trafiać do bramki. I w ogóle wygrywać7 – mówił Kuchar autorowi swojej biografii.
W reprezentacji Polski znalazłem się po raz pierwszy w 1920 roku: był to w ogóle nasz pierwszy mecz międzypaństwowy8.Pojedynek skończył się wygraną Węgrów 1:0. Podczas tego spotkania Kuchar dał się poznać jako wzór fair play. W 22. minucie, biegnąc obok węgierskiego bramkarza, przypadkowo go potrącił. Stał sam z pustą bramką przed sobą. Zostawił jednak piłkę i poszedł przeprosić golkipera.
Jak policzył Kuchar, w barwach narodowych miał zaszczyt występować łącznie 25 razy. Warto podkreślić, że reprezentacja grała wtedy znacznie rzadziej (5–6 spotkań rocznie). Dla Polski zdobył w sumie 5 bramek. W roku 1969 miesięcznik „Piłka Nożna” ogłosił konkurs „Na najlepszego piłkarza 50-lecia PZPN”. Wacław Kuchar zajął w nim trzecie miejsce za Gerardem Cieślikiem i Lucjanem Brychczym10.
Z Kucharem Pogoń Lwów zdobywała tytuł mistrza Polski w latach: 1922, 1923, 1925 i 1926. W zmaganiach o to trofeum Wacław reprezentował drużynę 198 razy, 98-krotnie trafiając do bramki. Łącznie rozegrał w klubie 1052 mecze, strzelając 1065 goli11.
W reprezentacjach stawiają mnie na różne pozycje […], jednak wyznać muszę szczerze, iż najlepiej odpowiada mi napad. Jestem wówczas w swoim żywiole12 – mówił Wacław Kuchar w 1926 r. W latach 1947–1949 był trenerem naszej reprezentacji. W roku 1949 został szkoleniowcem Legii Warszawa, trenował także Polonię oraz zarządzał warszawskim Ośrodkiem Przygotowań Olimpijskich. Władze PRL-u nie doceniały jednak sukcesów Kuchara. Pochodził on z zamożnej rodziny, później sam prowadził sklep sportowy. W Warszawie miał niewielkie mieszkanko ze ślepą kuchnią. Nigdy się nie skarżył i do ostatnich chwil bywał na warszawskich stadionach jako zagorzały kibic.
W 1957 r. warszawska Polonia urządziła mu cudowny jubileusz 50-lecia kariery sportowej: mecz oldbojów Pogoni Lwów z Polonią Warszawa. Cenzura „zjadła” informację, skąd ta Pogoń była, mimo to i tak warszawiacy doskonale to pamiętali13. Kuchar z sentymentem wspominał swój stary Lwów.
Lekkoatleta.
Choć Kuchar został zapamiętany głównie jako piłkarz, znaczące sukcesy odnosił także jako lekkoatleta. Miał startować w igrzyskach olimpijskich w 1920 r., na które z powodu wojny polsko-bolszewickiej nasza reprezentacja jednak nie pojechała.
W 1920 i 1921 r. był mistrzem Polski w biegu na 800 m. Zdobył także mistrzostwo kraju w biegu na 110 m przez płotki (1920) oraz na 400 m przez płotki (1923). Mistrzostwo w skoku wzwyż wywalczył dwa razy (1921 i 1923). Triumfował w trójskoku i dziesięcioboju (dwa razy). Ustanowił rekordy Polski w biegach na 800 m i 400 m przez płotki, skoku wzwyż, dziesięcioboju, sztafecie 4 × 400 m i sztafecie szwedzkiej. Reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy w 1925 r. w Sankt Moritz, gdzie w wieloboju zajął szóste miejsce.
Jak sam mówił, początkowo lekką atletykę trenował tylko w takim stopniu, w jakim była mu potrzebna do piłki nożnej. Na serio zabrałem się do niej dopiero w roku 1915. Rokowano mi w lekkiej atletyce bardzo dobre nadzieje. Nie chciałem odpuścić piłki, a pogodzić się te dwie rzeczy nie dały.
Sportowiec
Jako członek drużyny grającej w hokeja na lodzie Kuchar dwa razy brał udział w mistrzostwach Europy. W 1927 r. w Wiedniu Polacy wywalczyli czwarte miejsce, a w 1929 w Budapeszcie zdobyli tytuł wicemistrzów. W sumie w reprezentacji wystąpił dziewięć razy. Był także sędzią hokeja na lodzie i miał się pojawić jako arbiter na zimowych igrzyskach olimpijskich w 1940 r. Poza tym grał w tenisa i ping-ponga. Próbował swoich sił nawet w boksie. Jak sam mówił, nieźle pływał wszystkimi stylami, ale nigdy nie miał czasu na solidne treningi, by móc wystartować w zawodach15.
Patriota.
Wacław zdążył jeszcze zdać maturę, która odbyła się nietypowo, bo we wrześniu. Nim odebrał wystawione z datą 23 września 1915 r. świadectwo dojrzałości, został powołany do wojska. Trafił na Węgry, gdzie w szkole oficerskiej został podchorążym. Wiadomo, że walczył na Podkarpaciu i w Rumunii. Jako żołnierz wykazywał się dużą aktywnością, dlatego przełożeni chętnie wysyłali go na zwiady. Szybko […] zyskuje opinię dobrego żołnierza i szczęśliwego dowódcy: z jego patroli wszyscy wracają cało, choć pod ogień trafiają nie raz17.
Wacław w szeregach 5. Lwowskiego Pułku Artylerii Polowej walczył także w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1920 r. dostał awans na porucznika. Jego patriotyzm ujawnił się również w okresie plebiscytu na Górnym Śląsku w roku 1921. Razem z zespołem jeździli po Śląsku i ogrywali w piłkę doskonałe niemieckie drużyny. Niemcy doskonale wiedzieli, jak ważny jest sport dla podniesienia morale miejscowej ludności, ale nie spodziewali się, że będą mieli tak mocnego przeciwnika. Kuchar i koledzy mobilizowali polską ludność, jednoczyli ją wokół futbolu18. Choć plebiscyt zakończył się sukcesem Niemców, Kuchar z pewnością ma swój udział w polskich 40% głosów.
Za zasługi dla Polski Wacław Kuchar został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. 9 listopada 1933 r. otrzymał Medal Niepodległości za pracę w dziele odzyskania niepodległości. Zmarł 13 lutego 1981 r., pochowano go na Powązkach.
Poprzednie Jesienne spotkania z książką

Gmina Nowiny © 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja red9.pl

Wersja dla niedowidzących