Śnieg, lód i mrozy poniżej minus 10 stopni Celsjusza doskwierają mieszkańcom gminy. Zima 2009/2010 jest najostrzejsza od lat.  Droga powiatowa prowadząca ze Zgórska do Szewc
Odśnieżanie dróg gminnych koordynuje w tym roku Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Sitkówce-Nowinach. Jak twierdzą mieszkańcy zakład reaguje na wszelkie sygnały dotyczące konieczności odśnieżania. – Dzwonili z MPK byśmy odśnieżyli pętlę autobusową w Bolechowicach i bierzemy to zadanie na stałe – informował Jacek Górecki z ZGKiM. W ramach prac interwencyjnych odśnieżane są także chodniki. Niestety nie wszystkie, dlatego np. z Nowin do Trzcianek mieszkańcy gminy często wędrują jezdnią co powoduje niebezpieczne sytuacje. Gorzej jest na drogach powiatowych, które oplatają gminę. Mimo zgłaszania do powiatu efekty odśnieżania są nie satysfakcjonują mieszkańców. Najgorzej utrzymana była droga biegnąca przez Kowalę. – Gdy dzwoniłam do powiatu z interwencją usłyszałam, że jak mi zależy, to powinnam sama wziąć taczkę i posypać drogę piaskiem – skarżyła się Renata Posłowska, sołtys Kowali. Droga przez Kowalę wyglądała nienajlepiej nawet wtedy, gdy po 15 stycznia prowadząca do niej ulica Chorzowska miała już czarną nawierzchnię. By samochody mogły się minąć w Kowali trzeba było zwolnić do 20 km/h. Intensywne opady sprawiły, że gałęzie drzew łamały się jak zapałki pod ciężarem śniegu. Tak np. było w Trzciankach i Szewcach. – Codziennie zbieramy z podwórka złamane gałęzie. Strach wychodzić do ogrodu – mówił Tomasz Gruszczyński z Trzcianek. Z zimy cieszą jedynie dzieci, które mogą spędzić ferie na świeżym powietrzu. Oblężenie przeżywała Górka Jabłońskiego skąd zjeżdżano na butach, sankach i nartach. pie
 Zabawa na Górce Jabłońskiego w Nowinach
 Pracownicy robót interwencyjnych odladzają chodnik przy ul. Białe Zagłębie\
 Złamany konar drzewa, który spadł na jezdnię w Trzciankach fot. Tomasz Gruszczyński
|